niedziela, 27 stycznia 2013

Pielęgnacja ujędrniająco - antycellulitowa! CZĘŚĆ I


Postanowiłam zrobić trzyczęściowy opis zabiegów składających się na moją pielęgnację ujędrniająco-antycellulitową. Wiele z Was ma różnego rodzaju sposoby na walkę z pomarańczową skórką, czy nieestetyczną skórą i zapewne moje pomysły będą już dobrze znane, ale.. Wydaje mi się, że nie wszystkim! Zacznę od tego, jak przygotowuję swoją skórę do wszelkiego rodzaju zabiegów. Druga część będzie zawierać opis czynników zewnętrznych, natomiast trzecia - wewnętrznych :) Zapraszam do lektury!

Od pewnego czasu zauważyłam, że moja skóra, mimo faktu, że wciąż jest młoda - ma miejsca gdzie jest wyjątkowo mało jędrna, zaryzykowałabym nawet użycie słowa - wiotka. Wydawało mi się, że to niemożliwe, że przecież ile mam lat, żeby martwić się takimi rzeczami - ale jednak postanowiłam zapytać się dermatologa, czy przypadkiem to nie problem. Okazało się, że faktycznie - moje ciało mimo swej młodości - postanowiło się trochę zbuntować i zapewniło mi nienajlepszy stan skóry. Jako, że każda z nas chce być piękna, czy to dla siebie, czy dla ukochanego, może do pracy - postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i jak najszybciej uporać się z problemami :) I tak oto przewertowałam wiele stron w internecie, poczytałam informacje przy kremach przeznaczonych do walki z cellulitem lub brakiem jędrności i.. w ten sposób stworzyłam sobie plan działania :)

(domowa)
PIELĘGNACJA 
UJĘDRNIAJĄCO - ANTYCELLULITOWA 
CZĘŚĆ I

Walka z niedoskonałościami naszej skóry, zaczyna się już pod prysznicem (w kolejnych częściach temu zaprzeczę i powiem, że zaczyna się jeszcze wcześniej, ale od czegoś trzeba zacząć :D). W tym celu, polecam zaprzyjaźnienie się z co najmniej połową z poniższych punktów :)

1. Pod prysznicem staraj się ' hartować ' swoją skórę dość mocnym strumieniem wody, zmieniając jej temperaturę z zimnej na ciepłą i odwrotnie - zmiany następować mają co ok. pół minuty, oczywiście z temperaturą nie przesadzamy - nie chcemy się przecież odmrozić, ani ugotować ;)

2. Myjąc się - używaj delikatnych żeli, czy olejków. Zależy nam na tym, aby skóra się nie przesuszyła! Chyba lepiej zrezygnować z dużych ilości piany na rzecz jędrności naszych pośladków, prawda?

3. Używaj gąbek przeznaczonych specjalnie do konkretnego zadania. Ja posiadam przyjemną myjkę (tzw. kwiatek) oraz rękawicę, która jest dość ostra i może pełnić rolę peelingu :) Oto przykłady:

źródło: klik
źródło: klik


źródło: klik


4. Peeling! Dobry peeling to podstawa. Ja znalazłam już swojego ulubieńca:


Skład nie należy do najpiękniejszych, ale niestety nie mam czasu na zabawianie się w domowe mieszadła.




Nie pachnie najpiękniej, ale dobrze złuszcza. Szukaj swojego w sklepach, lub wypróbuj jedną z miksturek:

Sól gruboziarnista - lub cukier, zmieszany z oliwką dla dzieci,
Kakao, cukier trzcinowy + oliwa z oliwek (lub inna),
fusy po kawie - same lub z czymś do poślizgu..

Ciężko byłoby mi wymienić wszystkie domowe sposoby na peelingi - jest ich zbyt wiele i każda z nas ma w tym swoje doświadczenie - co do proporcji - próbować i się nie bać, to może być świetna zabawa, a np. nie każdy cukier ma identyczne kryształki :)

Stwierdziłam, że napewno jest wiele więcej sposobów na walkę z niewspółpracującą skórą i postanowiłam poszukać czegoś w internecie. Większość się powtarzała, ale oto co mnie zadziwiło! :)

Mikstura ujędrniająca cesarzowej Zhu Fu, 2-3 łyżki utartego twarogu wymieszać z 1 łyżką oliwy i 20 kroplami wyciągu z kasztanowca. Miksturę położyć cienką warstwą na skórę na 20 minut, spłukać ciepłą wodą.Ujędrniające jabłko. Utrzeć drobno umyte, nieobrane zielone jabłko. Nałożyć na skórę na 30 minut. Zmyć po 30 minutach chłodną wodą.

żródło: klik

Na dziś - to tyle, dziękuję za uwagę. Jeśli macie jakieś pytania, wątpliwości, sugestie - śmiało, zapraszam do dyskusji w komentarzach!

Już w następnej części - ' co robić jak już wyjdę spod prysznica?! ' :)

Tak na zakończenie - poszukując czegoś ładnego trafiłam na to:

:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz! :) Cenię sobie każdą opinię, pozytywną jak i negatywną.
Odwiedzam każdą z Was, a komentarze typu ' wejdź do mnie ' będą zwyczajnie ignorowane :)

Subskrybcja :)